Facebook PixelPodróże szlakiem alkoholu – Japonia - Cortez Alkohole
Loader
Czy jesteś już pełnoletni?
PRZESUŃ, ŻEBY POTWIERDZIĆ.

Podróże szlakiem alkoholu – Japonia

Kraj kwitnącej wiśni od zawsze intrygował swoją kulturą i kulinariami. To samo można powiedzieć o japońskich trunkach, które są wyjątkowo smaczne, a dla naszych kubków smakowych niezwykle orientalne. Właśnie Japonia jest czwartym przystankiem w naszej podróży szlakiem alkoholu. Dowiedz się więcej o tym, co piją mieszkańcy kraju samurajów!

Sake, czyli nihonshu – tradycja Japonii

Sake Japoński alkohol
Tradycyjne wino ryżowe to najczęściej kojarzony z Japonią alkohol. Chociaż w Polsce zwykło nazywać się go sake, w kraju kwitnącej wiśni poprawna nazwa brzmi nihonshu. Skąd ta różnica? Otóż japońskie słowo „sake” dosłownie oznacza „alkohol”, więc może być użyte do określenia różnych trunków. Jednak nihonshu nie da się pomylić z niczym innym!

Nihonshu nie przypomina wódki. Daleko mu do tego, co Europejczycy zwykli określać mianem mocnego alkoholu. Bliżej mu do wina, zarówno pod względem zawartości alkoholu (zwykle 15%), jak i procesu produkcji. Powstaje ze sfermentowanego ryżu. Proces wytwarzania obejmuje kilka etapów: umycie ziaren ryżu, moczenie, odparowanie wody, połączenie z koji (specjalną pleśnią), wyciskanie i wreszcie filtracja oraz pasteryzacja.

Nihonshu towarzyszy każdemu większemu wydarzeniu w Japonii. Na terenie archipelagu funkcjonują setki lokalnych wytwórni, które produkują różne rodzaje tego napoju. W sklepach i restauracjach możesz spotkać sake słodkie i wytrawne (opisywane w skali nihonshudo), bezbarwne i zawiesiste, a nawet gazowane! Jedne z najlepszych trunków pochodzą z regionu Niigata, który słynie z wysokiej jakości ryżu.

W bukiecie degustacyjnym nihonshu dominuje smak wytrawny. Trzeba przyznać, że nie zawsze trafia on w gust początkujących. Jest bardzo intensywny, ale dzięki temu absolutnie niezapomniany. Odwiedzając Japonię, koniecznie spróbuj tradycyjnego nihonshu!

Japońska wódka – shōchū

Shōchū to japoński alkohol destylowany, pochodzący z wyspy Kyushu. Wytwarza się go z różnych produktów: ryżu, jęczmienia, gryki, liści shiso i batatów, a nawet z brązowego cukru. Najczęściej ma moc 25%, choć bez trudu znajdziesz shōchū dla koneserów o mocy 40%.

Japońską wódkę wyróżnia łagodny smak. Może być słodka (z trzciny cukrowej) lub ostra (z batatów). Najczęściej podaje się ją na zimno, choć nie zawsze. W chłodniejsze miesiące Japończycy doceniają shōchū na ciepło. Jeśli zmieszasz tę wódkę z wodą, powstanie napój o nazwie mizuwari, a jeśli po zmieszaniu dodatkowo podgrzejesz, uzyskasz oyuwari.

Specjalnym rodzajem japońskiego destylatu jest awamori. Ta wódka pochodzi z wyspy Okinawa i jest jednym z najmocniejszych trunków dostępnych w kraju. Zawiera do 65% alkoholu. Do wytwarzania awamori Japończycy używają specjalnego długoziarnistego ryżu tajskiego. Popularne są trunki starsze niż 3 lata (oznacza się je wtedy etykietą kuusu). Awamori możesz pić czystą lub z wodą i lodem.

Umeshu ze śliwek lub owoców yuzu

Japoński alkohol Umeshu
Umeshu to japoński alkohol, który z każdym rokiem zdobywa coraz większą popularność w Europie. Powstaje przez zalanie owoców moreli japońskiej ume (gatunek Prunus mume) alkoholem. Konsystencja i smak trunku przypomina nalewkę śliwkową, a moc gotowego wyrobu to około 15%. Niektórzy Japończycy wytwarzają umeshu w domu i wtedy trunek może być nieco mocniejszy.

Tym, co zdecydowanie wyróżnia umeshu, jest bardzo słodki, intensywny smak, niekiedy oceniany jako lekko kwaśny. Napój ten najczęściej pojawia się na stołach w formie alkoholu deserowego, a w reklamach i filmach występuje jako alkohol dla kobiet, idealny na spotkanie z przyjaciółkami. W przeciwieństwie do zwyczajów panujących w Polsce, Japończycy praktycznie nigdy nie piją umeshu w czasie delektowania się sushi. Do sushi podaje się raczej nihonshu.

Ciekawą odmianą trunku jest yuzushu. Produkcja wygląda podobnie jak w przypadku umeshu, z jedną różnicą: morelę japońską zastępuje się owocami yuzu. Alkohol ten może być podawany na ciepło i na zimno, a także z lodem lub sokiem.

Niskoprocentowe chūhai

Niesłabnącą popularnością cieszy się w Japonii niskoprocentowy drink chūhai. Wytwarzany jest na dwa sposoby. Oryginalna receptura opiera się na bazie mocnego alkoholu japońskiego shōchū, o którym pisaliśmy nieco wcześniej. Dostępne są też nowsze wersje, czyli chuhai produkowane z wódki.

Chūhai to mieszanka alkoholu, wody i soku lub aromatów. Łatwo dostępne smaki to cytrynowy, pomarańczowy, grejpfrut, brzoskwiniowy, cola, herbata i yuzu, a na tym lista się nie kończy. Drink kupisz w sklepach (zwykle w puszkach) i zamówisz w niemal każdej restauracji. Chūhai ma niewielką moc (3-5%), choć dostępne są też wersje strong (do 10%).

Czy w Japonii można napić się piwa?

Japonia nie jest ojczyzną piwa. Jeszcze w XIX w. było ono jedynie towarem importowanym. Jednak z czasem Japończycy zaczęli warzyć piwo w dwóch dużych browarach – w Sapporo i Jokohamie. Gdybyś teraz wybrał się w podróż do kraju kwitnącej wiśni, w sklepach i restauracjach najpewniej spotkałbyś lekkie lagery o mocy około 5%.

Chociaż dynamicznie rozwija się rynek piw rzemieślniczych, wciąż daleko mu do rozmachu, jaki obserwujemy w krajach europejskich. W tej chwili ponad 90% produkcji pozostaje w rękach czterech największych koncernów, mianowicie Asahi, Kirin, Sapporo i Suntory. 

Japończycy najczęściej piją piwo o niższej zawartości słodu, które przypomina gazowany napój alkoholowy. Powód jest dość prozaiczny. Ten trunek jest tańszy niż standardowe piwo, które ma ponad 50% słodu jęczmiennego, a ponieważ jest słabszy, można go wypić więcej.

Kiedy spróbujesz smaków Japonii?

Jeśli chodzi o aromatyczne alkohole, kraj kwitnącej wiśni ma naprawdę wiele do zaoferowania. Wizyta w Japonii nie obędzie się bez spróbowania wytrawnego nihonshu, mocnego shōchū, słodkiej nalewki umeshu czy gazowanego chūhai.

Oczywiście nie musisz lecieć na drugi koniec świata, aby posmakować czegoś nowego. Wiele z opisywanych przez nas trunków znajdziesz w dobrych sklepach z alkoholami w Polsce. Mamy nadzieję, że na naszym blogu znajdziesz ciekawe inspiracje i będziesz nam towarzyszyć w czasie kolejnej podróży szlakiem alkoholu!

Tagi: